Kawały: Dla dorosłych
Dziadek bawił się misiem (walił konia).
Nagle przychodzi Jasio i pyta się dziadka:
-Dziadku co ty robisz? -spytał Jasio
-Bawię się misiem.
Więc Jasio poszedł do swojego pokoju
nie wychodzi godzina dwie...
Dziadek zmartwiony poszedł do Jasia.
Wszedł do jego pokoju i pyta się wnuczka
-Dlaczego w tym pokoju jest tyle krwi?
-Bawiłem się ze swoim misiem, cham mnie opluł, to mu łeb obciąłem.
Dodany: Autor: sejgo Ocena: 0.00 Komentarzy:
[więcej...]
Kawały: M±ż i żona
Wraca mąż wcześniej do domu.
Żona bierze wpycha kochanka do piwnicy i wrzuca za nim ubranie.
Mąż zauważa jednak obce buty.
Porywa siekierę i schodzi do piwnicy Pyta się:
Kto tu?!
Ze stojącego w rogu, trzęsącego się worka dochodzi glos:
Tto myy, bieeeednee kaartoffeelkiii...
Dodany: Autor: sejgo Ocena: 0.00 Komentarzy:
[więcej...]
Kawały: O babie
Baba umarła i nie przychodzi już do lekarza, więc lekarz udaje się na jej grób. I słyszy zduszony głos:
- Panie doktorze, ma pan coś na robaki?
Dodany: Autor: sejgo Ocena: 0.00 Komentarzy:
[więcej...]
Kawały: M±ż i żona
Do kogo piszesz ten list ? pyta żona męża.
Czemu pytasz ?
Oj, ty zawsze musisz wszystko wiedzieć!
odpowiada żona.
Dodany: Autor: sejgo Ocena: 0.00 Komentarzy:
[więcej...]
Kawały: O Jasiu
Zapłakany Jasiu przychodzi do domu. Matka pyta co się stało, a Jasiu na to:
- Spóźniłem się do szkoły i dla mnie zostało najgorsze świadectwo!
Dodany: Autor: sejgo Ocena: 0.00 Komentarzy:
[więcej...]
Kawały: O biznesmenach
Spotyka się dwóch biznesmenów:
- Słuchaj, zauważyłem, że w twojej firmie wszyscy przychodzą do pracy bardzo wcześnie. Jak ty to robisz?
- Prosty trick! Mam dwudziestu pracowników i piętnaście miejsc parkingowych...
Dodany: Autor: sejgo Ocena: 0.00 Komentarzy:
[więcej...]
Kawały: Szczyty
Szczyt profesjonalizmu: Ginekolog, który sobie wytapetował pokój przez dziurkę od klucza.
Dodany: Autor: sejgo Ocena: 0.00 Komentarzy:
[więcej...]
Kawały: Erotyczne
Dwaj Polacy pojechali do Zurichu
i chcieli zabalować w burdelach.
Ale chcieli wydać się światowymi
i na wszystkie propozycje burdel-mamy odpowiadali:
- Znamy, to stare (itp.)
W końcu trochę bardzo zdenerwowana
zaprowadziła ich na strych, gdzie z brudnej pościeli
podnosi się bezzębna, bez jednego oka starucha
- Seks że starszymi osobami? - Stare...
- A w oczodół próbowaliście, chłopcy?
Dodany: Autor: sejgo Ocena: 0.00 Komentarzy:
[więcej...]
Kawały: O blondynkach
Co powiedziała mama do blondynki przed jej randką?
- Jeśli nie będziesz w łóżku przed północą, wracaj do domu.
Dodany: Autor: sejgo Ocena: 0.00 Komentarzy:
[więcej...]
Kawały: O pijakach
Idzie pedał ulicą, patrzy a tu jakiś pijak leży pod płotem.
"Skorzystam z okazji" pomyślał pedał i wyruchał go.
Głupio mu się zrobiło więc włożył pijakowi 20 zł do kieszeni i poszedł.
Pijak się budzi, patrzy a tu kasa. Idzie do monopolowego a kasjerka
- Winko?.
- Nieee, dzisiaj pół litra bo mam kasę.
Wypił wódkę i znowu zasnął na ulicy.
Na drugi dzień sytuacja się powtarza, na trzeci również.
Czwartego dnia pijak przychodzi do sklepu a kasjerka
- Pół literka?.
- Nieee, lepiej już to wino bo po wódce to mnie dupa boli
Dodany: Autor: sejgo Ocena: 0.00 Komentarzy:
[więcej...]
Kawały: O pijakach
Na ulicy zepsuł się hydrant i leje się z niego woda. Przyszedł fachowiec który kluczem francuskim zakręca zepsuty zawór. W tym samym czasie z przeciwnej strony ulicy nadchodzi pijaczek mocno zataczając się na boki.
Wreszcie podchodzi do fachowca i mówi:
- P...p...panie, przestań p...p...pan kręcić tą ulicą bo nie mogę utrzymać równowagi!
Dodany: Autor: sejgo Ocena: 0.00 Komentarzy:
[więcej...]
Kawały: Dla dorosłych
Dwóch facetów zgubiło się w lesie.
Po 2 dniach błądzenia i głodówki znaleźli polanę, na której stała chatka.
Myśleli, że to jakieś przywidzenie, ale chatka okazała się prawdziwa.
Zmęczeni i głodni weszli do środka.
Stał tam stół zastawiony jedzeniem.
Podbiegli do stołu i już sięgali po żarcie,
gdy nagle wyskoczyła strasznie brzydka baba-jaga.
Powiedziała tak:
- pozwolę wam to zjeść, jeśli jeden z was mnie przeleci,
Po chwili zastanowienia jeden z nich zdecydował się poświęcić.
Drugi wyszedł. Ona zamknęła oczy,
a ten chwycił do ręki kolbę kukurydzy i zaczął jej ładować.
Kiedy skończył wyrzucił kukurydzę przez okno
i zaczął bez opamiętania jeść.
Kiedy wszystko zjadł, przypomniał sobie,
że jego głodny kumpel stoi za drzwiami.
Wyszedł do niego skruszony i mówi:
- wybacz mi, ale byłem tak głodny, a sex z nią jeszcze mnie osłabił.
Wszystko zjadłem. na to kumpel:
- dobrze, że przynajmniej wyrzuciłeś mi tą kukurydzę,
tylko miała trochę za dużo masła!
Dodany: Autor: sejgo Ocena: 0.00 Komentarzy:
[więcej...]
Kawały: M±ż i żona
Twoja żona opowiada, że kupisz jej na imieniny futro z norek...
Aaaa, niech sobie opowiada...
Dodany: Autor: sejgo Ocena: 0.00 Komentarzy:
[więcej...]
Kawały: O biznesmenach
Otwierając nowe centrum handlowe pewien biznesmen otrzymał wiązankę kwiatów. Zastanowiła go zawartość dołączonego bileciku:
"Będzie nam ciebie brakować - koledzy".
Kiedy próbował odgadnąć od kogo mogą pochodzić te kwiaty zadzwonił telefon. Była to kwiaciarka, która przepraszała, ze przesłała niewłaściwa wiązankę.
- Och, nie ma za co - powiedział właściciel supermarketu. - Jestem biznesmenem, wiec wiem, że takie rzeczy się zdarzają.
- No tak, - dodała kwiaciarka - ale pańska wiązanka w wyniku tej pomyłki została wysłana na pogrzeb.
- Ciekawe... A co było napisane na bileciku? - zapytał przedsiębiorca.
- "Gratulacje z powodu nowej lokalizacji".
Dodany: Autor: sejgo Ocena: 0.00 Komentarzy:
[więcej...]
Kawały: O babie
Przychodzi baba do lekarza ze śledziem na plecach.
Lekarz pyta:
- Co się pani stało?
A baba:
- Cicho, ktoś mnie śledzi.
Dodany: Autor: sejgo Ocena: 0.00 Komentarzy:
[więcej...]